środa, 13 kwietnia 2016

Przedszkolak w domu - niezbędnik mamy


Kiedys Tymkowa Babcia powiedziała - wychowanie dziecka to najbardziej kreatywna praca. Doświadczam tego teraz :) Taki niespełna trzylatek w domu to niemałe wyzwanie dla dorosłej wyobraźni. Zabawy zmienia sie często i fajnie małego człowieka czasami czymś zaskoczyć.
Jeśli postanowicie kupowac nowe zabawki - zbankrutujecie. Co robić, co robić?
Poniżej mój mały niezbędnik czyli:



1. Ruchome oczy - absolutny must have każdej mamy. Niedrogi trik a robi tak wiele. Takimi oczami ożywicie wszystko - balon, kartkę papieru, but. Nie szukajcie daleko - zerknijcie na dół tego posta - robimy tam węża :)
2. Kolorowe pompony - gadżet fajny ale obejdziecie się bez. Z pomponów zrobicie piłke, kulke, głowę, nos. Pobawicie sie w kolory, w trafianie do celu a możestworzycie pajaka? (TU)
3.Ciastolina...nic dodac nic ująć
4. Drewniane patyczki - zrobicie z nich karmnik, płotek, nogi i wiele innych. ja swoje podwędzam z Costa Coffe ;)
5.Wikol i wszystko jasne. Klej do wszystkiego. Maluchy uwielbiają smarować wszystko tym klejem.
6. Farby plakatowe - wiadomo.
7. Pistolet na klej. Moje osobiste odkrycie roku. Chcecie domek z kartonu? Nic trudnego pistolet załatwi to w 5 min - trwały efekt murowany
8. Kolorowe kartki - wszelkie malunki wyglądaja na nich bardzo efektownie. My z takiej kartki zrobiliśmy wężowy język (zapraszam na dół posta)
9. Farbki spożywcze - następne odkrycie - domowa ciastolina, zabawy z pianką do golenia i kolorami, eksperymenty z woda nie bedą Wam straszne.
10. i bibuła - wspomnienie ze szkolnych lat :)


A teraz obiecany wąż DIY w 5 minut.
Nasz wąż powstał z tekturowego talerzyka, kawałka foli bąbelkowej i farby aaaa i ruchomych oczu no tak :)



Folie owijacie wokół zbieraczki paprochów (nie wiem jak profesjonalnie to się zwie)


Maczacie sprzęt w farbie


i malujecie talerzyk

 Pomalowane? To tniecie spiralnie

  dolepiacie oczy i język


i wąż gotowy ...oraz radośc wielka :)


Jeśli poszukujecie pomysłów zajrzyjcie TU.

2 komentarze:

  1. świetny pomysł, mój Edek powiedział, że też chce takiego węża :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Supercio! Takiego wężasa to Edek bez problemy śmignie sam bez pomocy dorosłego.

      Usuń