piątek, 23 października 2015

Auto-moto fan i alternatywa dla blaszaków


Od kiedy tylko pamiętam, motoryzacja była głównym bubowym hobby. Chodzenie na spacery specjalnie aby zobaczyć po raz 10000 TEN motor, przeglądanie rozpadajacych sie  już encyklopedi motorów, pociągów,  dziwigów. Pierwsze słowa "opona" "bak" "koło" "dźwig", "hak", jednym słowem auto-moto fan.


 Auto-moto pasja została rozlana równiez na zabawki. Szczerze powiedziawszy, swojego czasu, nie miałam pojęcia jak wykonać misję "wyjście z supermarketu bez małego blaszaka przyczepionego do małej bubowej łapki". Blaszaki niebezpiecznie zbierały się w poteżny blaszako- komis.
Pomyślałam, że może pokaże dziecku jakąś blaszakową alternatywę, łagodniejszą dla kieszeni, głowy (blaszaki ni z tego ni z owego znajdowały się nagle pod moją poduszką).


Wtedy nastała faza aut z tektury. Fajna sprawa - mozna je zrobić samemu, nie rujnują miejsca, kieszeni, można je pomalować itd.

 Ostatnio kiedy przy okazji remontu przygotowywaliśmy mały kącik zabaw, pomyslałam "a czemu nie auta poduchy :)". Własciwie to zostałam zainspirowana przez pomysłowo szyjącą mamę - zajrzyjcie do Niej TU.
I tak powstały pojazdy z materiału.


 Każdy z pojazdów ma wszyty rzep, więc może być przyczepiony jako dekoracja. Niestety auta nie mają ruchomych kół, za to można nimi rzucać lub kłaść pod poduszkę :) Stanowią też ciekawy dodatek dekoracyjny.

 Poznawanie trwa, chyba nastąpiła akceptacja :)






A jakie są Wasze pomysły na auto-moto zabawy?

4 komentarze:

  1. wow, ależ ty jesteś zdolna, wspaniałe autka :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana o uzdolnieniach to mogłybyśmy sobie porozmawiać ;)

      Usuń
  2. Wyglądają super :) fajnie, że macie też znaki! I to jakie duże :) no i łódka i samolot - full wypas ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie znak STOP jest hitem ;)

    OdpowiedzUsuń