sobota, 15 sierpnia 2015

KOLOR owanki




Kolorowanki.
Wielki powrót do dzieciństwa.
Kolorowaliście? Lubiliście to?
Teraz dzieci zapewne trochę bardziej lub trochę mniej bawia się w kolorowanie.  A Wy?
O kolorowankach dla dorosłych przeczytałam niedawno na jakimś blogu. Pomysł wydał mi się dziwny bo jak można nie mieć aż tak pomysłu na czas wolny?
I wiecie co? Taka kolorowanka wpadła mi w ręce. Akurat wtedy, kiedy zmęczona po całym dniu, starałam się zasnąć. Sen nie przychodził a zmęczenie zniechecało do czytania czy robienia czegokolwiek. Pomyslałam "no dobra, telewizja albo ta kolorowanka". I się zaczęło...


Czytałam, że kolorowanki dla dorosłych relaksują. Chyba coś w tym jest - w moim przypadku zabawa kolorami tak właśnie działa. To dopasowywanie czerwieni do błękitu, wyłapywanie wzorów. Mam wrażenie, że działa wtedy jakaś część mózgu odpowiedzilna za relaks, nie za logikę.
Spróbujcie, kiedy jestescie zmęczeni (zamiast TV!), kiedy nie macie co zrobić z rękoma w trakcie długich rozmów telefonicznych lub na dłuuugim wykładzie (chyba, że macie słonecznik - to wtedy rozumiem ;))

Kolorowanie zainspirowało mnie do wyciągniecia z czeluści szafy IKEA'owej tkaninki, kupionej wieki temu (ale cały czas w sklepie jest- sprawdzałam).
Okazuje się, że nie tylko papier można kolorować.
Zerknijcie, jaka to może być fajna zabawa taki materiał. Pewnie trochę dla Was i dla starszych dzieci - ale wyobraźnia ma pełne pole do popisu a i gadżet do domu jest :)
Na rynku jest sporo akcesoriów do mazania po tkaninie - ja wypróbowałam kredki PENTEL.
I jak lepiej przed czy po?



a to kosze które cały czas czekają na pokolorowanie a ja na wenę jakie tu bedę kolory i na czas :) a może wcale nie p[ottzebuja kolorowania?  a może poczekają aż Tymek złapie za tkaninową kredkę.




Jak się okazuje, "rozrysowana" ręka może narysować coś własnego, np zmienić zwykłą, bawełnianą, dziecięcą koszulkę.
O tak :)




Dobrej zabawy!
Buziaki.
J.

3 komentarze:

  1. Ja uwielbiałam kolorować jak byłam mała, w sumie to nadal uwielbiam to robić :)
    Czasem siadamy z Edkiem z dużą kolorowanką na podłodze i zastanawiam się, kto ma większą frajdę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Heniu ja własnie czekam az ten mój Bąk podrośnie do bardziej skomplikowanych kolorowanek - obecnie kolorowanie w wersji Tymkowej jest jednokolorowe i bardzo zamaszyste ;). Szkoda, że nie było takich kolorowankowych cudów, kiedy byłam mała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie kolorowanki dla dorosłych coraz bardziej modne, chyba sama się zaopatrzę i coś pokoloruję :)

    OdpowiedzUsuń