poniedziałek, 2 lutego 2015

Maluch rysuje



Podobno (przeczytałam w mądrej ksiązce) dziecko w wieku 2 lat potrafi trzymać ołówek i bazgrać nim. Pierwsze stadium bazgroł trwa od 2 do 4 roku. Małe dziecko zazwyczaj trzyma ołówek całą dłonią i kreśli linie chaotyczne, delikatne, nikłe, które nic nie przedstawiają.

Nasz 1,5 roczny Bubek kreśli linie, koła, spirale i co tam jeszcze oczy widziały. Nie sądzę, że taki się urodził (chociaż może rośnie nam mały Kandinsky ;)). Uważam, że jest to kwestia ćwiczenia i zabawy.Rysujemy, malujemy codziennie. Nie to, żebym była jakimś dyktatorem kreatywnych zabaw. Po prostu odkryłam, że dziecku taka zabawa sprawia naprawdę niesamowitą frajdę. Nie będę się rozdwajać i roztrajać nad plusami rysowania u dzieci. O rozwoju umiejętności chwytania, precyzyjnych ruchów dłoni, myślenia można przeczytać wszędzie.
Tutaj chciałabym Was namówić do eksperymentowania z kredkami w codziennych zabawach malucha.

Jaka jest recepta udanego malowania?

Nie bać się. Całkiem serio. Nigdy nie jest za wcześnie na tą zabawę. To nic, że maluch się ubrudzi - wszystko można umyć (my na malunki mamy specjalny ciuch). Połknie kredkę? są teraz specjalne nietoksyczne kredki dla małego ludzia (u nas nigdy nie zdazyło się, żeby mały wziął kredke do buzi). No i najgorsze. Rozbudzona pasja do rysunku skutkuje pomalowaną scianą (tak, tak właśnie przerabiamy przemalowywanie ;))

Co jest potrzebne?
Chęć i....
Przyczepiony do podłogi (np. taśmą klejacą papier) i kilka kolorowych kredek lub farb. My przeszliśmy już przez małe testy tego, co na rysunkowej drodze zaoferował nam rynek. Poniżej kilka naszych hitów i jeden kit (nie mogłam się powstrzymać :))

1. Farby w sztyfcie Playcolor. 
Super wygodne dla malucha, nie trzeba silnego nacisku aby widać było soczysty kolor, nieupierdliwe w brudzeniu.
HIT HITÓW
Przerabiamy już drugie opakowanie


2.  Farby do malowania palcami NOSTER
Fajnie, że jest ich dużo. Sa ładnie zapakwane. I na tym koniec plusów. Pakowanie pozwala własciwie na jednorazowe użycie danego koloru. Kolory wyblakłe za to usuwanie ich z ubrań lub dłoni stanowi nie małe wyzwanie.
Niestety KIT

3. ASTRA Farba plakatowa
Zwykłe plakatówki, które trafiły do naszego malowniczego pudełka. Nie moge się do niczego przyczepić. Zmywają sie dobrze, dosyć geste.
Dostają ocene NEUTRALNĄ


4.  Kredki JUMBO MINI KIDS (12+)
Super kolory, fajnie że sa grubiutkie i malutkie (ergonomiczne dla malutkiej łapki). Wytrzymałe na upadki (to dosyć ważna własciwość). Niestety kredki trzeba dosyć mocno przycisnąc aby wyszedł z nich soczysty kolor ale ten malutki minusik jest przysłoniety przez powyzsze plusy.
Kredki zostały przez nas ocenione POZYTYWNIE


 5. Kredki STAEDLER (wykręcane)
Wypatrzone przez Bube w sklepie z butami :))
Naprawde nie rozumiem co w sobie mają. Kolory  intensywne przy duzym nacisku. Moim zdaniem raczej dla starszych dzieci. Ale mały je ukochał i z tym nie bedę dyskutować.
Oczywiście ocena POZYTYWNA


 6. Świecowe kredki BIC(12+)
Wielki plus za wspaniałe, soczyste kolory. Kredki bardzo miekkie i wygodne. Niestety przy upadku dosyć łamliwe.
To nasz HIT HITÓW



 Ok, skoro przeszliście przez nasz mały test to zerknijcie jak powstaje arcydzieło ;)






6 komentarzy:

  1. Jestem pod wrażeniem, wspaniale się bawicie! :)
    Spróbujcie farb do malowania palcami Koh-I-Noor, my je uwielbiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mały malarz! Warto nawet ściany przemalować, skoro zabawa daje tyyyyle radości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OOO prawda to prawda :) niech tam sobie rysuje ile wlezie :)

      Usuń
  3. Pani Justyno macie fenomenalne pomysły! Jestem pod dużym wrażeniem! A czy mogłaby Pani mi podpowiedzieć gdzie można kupić takie duże zwoje papieru żeby maluch mógł puścić wodze fantazji? :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo jak fajnie czytać takie słowa! Dzieki! Papier z IKEA - wydajny i starczy na dłuuugaśne malowania :)

    OdpowiedzUsuń