środa, 14 stycznia 2015

18 miesięczny indianin :)



Nie wiem z czego jestem bardziej dumna. Czy z tego, że syn nasz obchodził 2 tygodnie temu swoją pierwszą w życiu osiemnastkę, czy z tego, że uszyłam mu na tą okoliczność tepee!

Zacznę od 18 miesięcy Królewicza. To nam się dziecko rozwinęło i urosło. Trudno zliczyć i wymienić te wszystkie nowe, małe i duże umiejetności. Codziennie budzimy się z nową. Mały chodzi, biega, tańczy.
Mówi dużooo :) Krótki przegląd słownika, czyli co oznacza co:
mama, tata - mama, tata
baba - babcia
dziadzia - dziadek
nie nie nie- nie nie nie/ ewentualnie "nie wolno"
maamaaaa - puść mi mamamija abby, teraz! Będę robił karaoke.
ta - tam, to
mniam, mniam - jeść
bam - upadło, wylało się, ojej zepsuło się :)
ma - kot
łoł łoł - pies
bee- koza, baran, owca
muu - krowa
tadam - tramwaj, pociąg
bububu- koparka
buuu - samochód
wuuu - samolot
i wiele innych poznanych przez nas lub jeszcze nie :)


Co do tepee - polecam każdemu smykowi. Absolutna zabawka nr 1 w właściwie to domek, skrytka, baza i nie wyliczę co więcej. Namiot jest eksploatowany codziennie. Są boje z kotem, kto pierwszy ma wejść :)
Na rynku jest kilka tepee do kupienia ale wg mnie są one drogie. Postanowiłam namiot uszyć sama.
Posiłkowałam się  naprawdę dobrym tutorialem dostępnym TU oraz fachowym wsparciem mojej mamy. Uszycie tepee jest 3 razy tańsze niż kupienie go a jaka satysfakcja!
Polecam!!!!










7 komentarzy:

  1. Pani Justynko,Pani synek jest do schrupania :)
    Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę tu super pompony i super indianina, pozdrowienia dla pani a dla syneczka całuski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale super czytać takie pozdrowienia! Buziaki wielkie :*

      Usuń
  3. Witam ! Ślicznie to wygląda! :) A jak Pani zrobiła taki pióropusz? :)
    margot.turzynski@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne to Wasze tepee. Strasznie mi się podoba,chyba prostsze w uszyciu niż nasze, my uszyliśmy naszemu smykowi gdy miał 8 miesięcy. Wtedy jeszcze nie ogarniał o co chodzi :) a teraz gdy ma 16 miesięcy jest to dla niego super zabawa. Uwielbia się w nim bawić, chować itp. Polecam wszystkim. Fajnie jest uszyć samemu lecz trzeba mieć maszynę, ale można bardzo dużo za oszczędzić. Zapraszam do siebie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń