piątek, 19 grudnia 2014

Święta bez śniegu? Niekoniecznie!


Ubieracie już powoli choinki?  My czekamy aż Bubowy Tata przyniesie jakiś piękny świerk lub jodłę. Tymczasem w choinkę się bawimy. A ponieważ za oknem pogoda raczej nie nastraja, bawimy się też w zimę. Przy okazji majstrujemy kilka choinkowych ozdób.


Co nam się przydało do zabawy w zimę?
Kilka szyszek, włoczka (raczej akryl bo wełna drrroooga), farba.

 Przyznacie, że szyszki są tak piękne same w sobie i nadaja się (sote) na ozdobę choinkową. Ale my przecież bawimy się w choinki...


o takie!


Jeśli macie kilka innych kolorów farb oraz nadal chętnego towarzysza zabawy, choinkę możecie ubrać.


A teraz trochę śniegu. Z włóczki zrobiłam pompony. Tak powstała właśnie nasza choinkowa ozdoba - pomponowa girlanda.



Jeśli macie jeszcze ochotę i zapał, z pomponów możecie "ulepić" bałwana. Co to za zima bez bałwana :)

Zabawa była produktywna (mam girlandę na choinkę) a mały przez cały dzień nie odkłada swoich choinek.




Udanego choinkowania i dobrej zabawy!




6 komentarzy:

  1. O raju, jaki Tymko uroczy :)
    Piękne macie te choinki, my planujemy robić jutro bałwanki, mam nadzieję, że nam się uda :)
    Bluzeczka/body to też wyrób własny? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asia, tak bluzki też malowane przez matkę w choinkowym szale ;) :*

      Usuń
  2. jejku, jakie fajne szyszkowe choinki, jeszcze takich nie widziałam :))

    OdpowiedzUsuń
  3. No i co zrobiłaś? Zamiast nadganiać domowe obowiązki, siedzę u Ciebie na blogu i aż do Świąt doszłam! :p

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie czytać taki komentarz, szczególnie od moich ulubionych Wronkowych. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń