poniedziałek, 15 grudnia 2014

Sezon na łosia...tfu, renifera :)


Renifer ostatnio zagościł na przedświątecznych salonach. Są reniferowe czekoladki, reniferowe lampki, renifery wyplatane i inne o jakich Świat pewnie jeszcze usłyszy.
Dzisiaj w naszym domu rownież zagosciły renifery, właściwie to był zmasowany atak reniferów :).
Jak się okazuje,  renifery można nosić na bluzce, jeść na ciasteczkach...




...lub wieszać dumnie ich poroża na ścianie. Jeśli nie macie pomysłu na renifeowo-łosiową ozdobę na scianę- podrzucam pomysł na reniferowe DIY. Wystarczy kilka kawałków styropianu, biały papier, błyszczące pompony, nożyczki, klej lub taśma klejaca, samoprzylepny papier błyszczący i 10 minut czasu (super zabawa z małym szkrabem). Nad stroną wizualną możnaby dyskutować ;) ale uwierzcie to był kawał dobrej zabawy i śmiechu do ostatniego bólu brzucha :)







Tym samym ogłaszam, że czas przygotowań przedswiatecznych rusza u nas pełną parą.

a teraz trochę fotek z backstage'u :)





4 komentarze: