poniedziałek, 9 czerwca 2014

Biblioteka małego człowieka


Mamy w domu telewizor ale nie używamy. Szczególnie od czasu, kiedy przeczytałam jaki wpływ ma telewizja na małe dziecko. A że my jesteśmy książkowymi molami to postanowiliśmy, że zamiast telewizji Tymek będzie miał czytane książki. Zaczął się czas kompletowania biblioteczki (a raczej półeczki) małego. Na rynku jest naprawdę dużo pozycji dla dzieci, ja postaram się napisać o ostatnich "znaleziskach" godnych uwagi.  Wybory i opisy są oczywiście subiektywne.

1. AUTA Stephan Lomp wydawnictwo: babaryba.
Jest to wielkoformatowa książka obrazkowa. Stron ma niewiele ale są one spore (A4) i w twardej, trwałej oprawie. Obrazki przyprawiają o zawrót głowy wielością barw i szczegółów. Zajęcie na bite 30 minut bez nudy ale dla malucha 2 +


2. "Gdzie Idziemy?" "A dlaczego?" Anna- Clara Tidholm wydawnictwo: zakamarki.
To jedne z pierwszych książeczek Buby. Pozycje poleciła mi blogowa mama Leonka (dziękuje!). W książeczkach można znaleźć rytmicznie powtarzające się obrazy i słowa. Książeczki nie zrobiły na mnie super wrażenia po odpakowaniu ale mały je absolutnie uwielbia. Nie wiem co to za magia ale Buba może je oglądać w nieskończoność (oczywiście, jak łatwo się domyślić wszystkie strony i wierszyki znamy na pamięć). No i nasz syn upodobał sobie misia na jednej ze stron, za każdym razem go pokazuje - a ja pękam z dumy :)


3. "Naciśnij mnie" "A gdzie tytuł" Herve Tullet wydawnictwo: babaryba.
Książki interaktywne. Narysowani bohaterowie zwracają się do małego czytelnika, autor rozmawia z dzieckiem, szał :) Książki do czytania, pokazywania, odkrywania, zabawy. Naprawdę ciekawa pozycja wydawnicza, chyba dla trochę starszych dzieci (2+)


4. "Mała książka o gwarze warszawskiej" Maria Bulikowska wydawnictwo: babaryba
Książka raczej dla dzieci starszych lub...ich rodziców warszawiaków-tubylców i tych co z warszawą choć trochę sympatyzują. Obrazki są wprawdzie czarno-białe ale treść super, ja przeczytałam (oczywiście na głos a co) chętnie.


5."Księga dźwięków" Soledad Bravi wydawnictwo: dwiesiostry
Książeczka polecana przez rodziców. Duuużo grubych tekturowych stron z kolorowymi, wyraźnymi ilustracjami i opisami dźwięków jakie wydaja: przedmioty, zwierzęta, ludzie, jedzenie, buziaki itd :)
Nasz Dziabąg na razie nie zwraca takiej uwagi na dźwięki jak na kolorowe obrazki. Książeczkę uwielbia sam oglądać! Moim zdaniem warto zainwestować.


6. "Kurczę blade" Wanda Chotomska wydawnictwo: babaryba
Podróż sentymentalna do czasów mojego dzieciństwa. Kto pamięta ta książkę? Pozycja godna polecenia szczególnie ze względu na ilustracje E. Lutczyna no i ze względu na sentyment... :)


7. "Poczytaj mi mamo" seria wydawnicza, wydawnictwo: nasza księgarnia
Czy pamiętasz z czasów dzieciństwa Drogi Czytelniku te malutkie książeczki z serii "poczytaj mi mamo"?  Pamiętasz kota Filemona, czarodziejską fontannę? Ja pamiętam a teraz wracam wspomnieniami czytając te same bajki naszemu synkowi.
Ale mieliśmy wspaniałe bajki! Naprawdę jest się czym chwalić.  Kolorowy Walt Disney może się schować :)


8. "Wierszyki domowe" Michał Rusinek wydawnictwo: znak
Dzieci lubią rymowanki a to są rymowanki przez duże R połączone ze spora dawką fantazji i niesamowitych skojarzeń. myślę, że książka jest idealna dla maluchów i dla starszych dzieci. Nasz smyk lubi rusinkowe wierszyki, nasz ulubiony jest o pralce.


No nic, szukam dalej książkowych skarbów dla naszego małego czytelnika. Rozglądam się za grającymi książeczkami. Jeśli znajdę coś, co trafi w wybredne bubowe gusta - dam znać :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz