niedziela, 2 marca 2014

Dzisiaj mamy dużo mamy

..na zdjęciach.


Ale! żeby nie było, jest też trochę Pysznotki oraz przedwiosenno - parkowej Warszawy.


Trochę ćwiczyłam kolory

do dziś nie wiem na co tak z Bubą patrzymy :)






Nie ma co ukrywać, udał nam się spacer bardzo.
A na końcu cudowna włoszczyzna w Trattoria Rucola. Gdybyście mieli ochotę na prostą, włoską, dooobrą kuchnię w Warszawie, to miejsce jest dla mnie absolutnym No1.
Dobre ceny, dzieciaki mają fajnie i fantastyczne połączenia smakowe. Może być problem z wolnymi miejscami więc rezerwujcie wcześniej - warto.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz