poniedziałek, 27 stycznia 2014

Bobas alergik je - eko warzywa

Od jakiegoś czasu walczymy z wysypką na buzi (na szczęście jest już trochę lepiej - tfu tfu). Walka z tą paskudą skłoniła mnie do eksperymentu z warzywami - eko. Odwiedziliśmy dzisiaj z Bubą eko - sklepi wyszliśmy z siatką eko-warzyw i bananami.



Cóż, przyznać trzeba, że na pierwszy rzut oka warzywa i banany (te szczególnie) nie wyglądają za dobrze. Zastanawiam się, czy to co kupujemy tanie, supermarketowe i nie-ekologiczne jest tak napchane chemią czy z tymi warzywami i bananami coś jest nie tak?




Hej przygodo, próbujemy :)
Update z ostatniej chwili: wysypka znika!!! Szok i radość! Niech żyją eko warzywka :)




2 komentarze:

  1. odkąd mamy eko warzywka z działki Dziadkowej wiemy o co kaman:) nie wyglądają, fakt ale chyba magia eko działa:) fajnie, że Buba dobrze na nie reaguje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamo Leonka, z Dziadkowej działki najlepsze! Wiadomo! My mamy malutki ogródek więc na wiosnę może zrobimy kilka grządek warzywek. A wysypki niech idą precz :)

      Usuń